Pług śnieżny do ciągnika: jaki wybrać - Motofarma
Motofarma
Motofarma
Categories
Wysyłka w 24h
Poradniki

Pług śnieżny do ciągnika: jaki wybrać?

A
Administrator
||4 min read
Pług śnieżny do ciągnika: jaki wybrać?

Pług śnieżny to nie pług do orki

Zacznijmy od pomyłki, która zdarza się częściej, niż mogłoby się wydawać. Pług do orki odkłada glebę i pracuje zanurzony w ziemi. Pług śnieżny zgarnia warstwę leżącą na twardej nawierzchni i musi po niej przejechać, nie zahaczając o krawężnik, studzienkę ani progi. To dwie różne maszyny, które łączy tylko nazwa i trzypunktowy układ zawieszenia.

Z tego wynika cała reszta: w pługu śnieżnym nie szukasz głębokości roboczej, tylko tego, jak maszyna radzi sobie z nierównościami i co się stanie, gdy lemiesz uderzy w przeszkodę przy 15 km/h.

Szerokość roboczą dobiera się do ciągnika, nie do powierzchni

Pług musi być szerszy niż ciągnik, inaczej koła jadą po nieodgarniętym śniegu i zestaw traci przyczepność dokładnie wtedy, gdy jest najbardziej potrzebna. Przy pracy pod kątem pług zawęża się o około 15 procent, więc szerokość nominalna to nie szerokość odgarniania.

W praktyce: 2600 mm obsłuży ciągnik o rozstawie do około 2 m, czyli typowy kompakt i średnią maszynę komunalną. 3000 mm i więcej zakłada się, gdy ciągnik jest szerszy albo gdy liczy się liczba przejazdów na długim odcinku. Szeroki pług na małym ciągniku to nie oszczędność czasu, a ryzyko zepchnięcia przodu z drogi.

Lemiesz gumowy czy stalowy

Guma jest wybaczająca. Przejedzie po krawężniku i studzience, nie uszkodzi kostki brukowej i nie iskrzy na asfalcie. Zużywa się szybciej, ale listwa jest wymienna i tania w stosunku do ceny pługa. Do chodników, parkingów i placów z kostki jest wyborem oczywistym.

Stal zbiera lepiej zlodowaciałą warstwę, ale na kostce i na nawierzchni z nierównościami potrafi narobić szkód. Jeżeli odśnieżasz różne powierzchnie jednym pługiem, guma z dobrą amortyzacją załatwia sprawę w większości przypadków.

Kopiowanie terenu i odchylanie lemiesza, czyli dwie rzeczy, które nie są gadżetem

Kopiowanie terenu oznacza, że lemiesz idzie za nierównościami nawierzchni, zamiast nad nimi przeskakiwać albo w nie wbijać się. Bez tego pług albo zostawia śnieg na zagłębieniach, albo obija się o wypukłości, a siła uderzenia przenosi się na ramę i na ciągnik.

Odchylanie lemiesza to zabezpieczenie przeciwprzeszkodowe. Przy napotkaniu studzienki albo wystającej płyty ostrze uchyla się i wraca, zamiast zatrzymać zestaw w miejscu. Ta jedna cecha decyduje o tym, czy po pierwszym sezonie pług nadal jest prosty.

Trzeci element to regulowane ślizgi. Płozy z trudno ścieralnej stali hardox trzymają lemiesz nad nawierzchnią na zadanej wysokości, przez co guma nie szoruje po asfalcie i wolniej się zużywa.

Sterowanie z kabiny czy ręczne przestawianie

Kąt roboczy zmienia się podczas odśnieżania bez przerwy: inaczej odkłada się śnieg na prostym odcinku, inaczej na zakręcie, inaczej przy wjeździe do posesji. Pług przestawiany ręcznie oznacza wyjście z kabiny za każdym razem, w zimie i zwykle w ciemności. Sterowanie pilotem z kabiny, na siłownikach dwustronnego działania i elektrozaworze, zamienia to w ruch jednym palcem. Przy pracy na kilka godzin to nie komfort, a realna wydajność.

Czego musi mieć ciągnik

  • Trzypunktowy układ zawieszenia, zwykle kategorii II, w wersji z ramką lub euro.
  • Wyjście hydrauliki do siłowników, albo elektrozawór z przewodami w zestawie z pługiem.
  • Instalację elektryczną pod sterowanie i oświetlenie robocze. Odśnieża się przed świtem i po zmroku, więc lampy LED na pługu nie są dodatkiem.

Pługi śnieżne dostępne w Motofarmie

Pług śnieżny Yeti firmy Metal-Technik w szerokości 2600 i 3000 mm ma wszystkie trzy rzeczy opisane wyżej: kopiowanie terenu, odchylanie lemiesza przy przeszkodzie i regulowane ślizgi hardox. Sterowanie idzie pilotem przewodowym z kabiny, w zestawie są siłowniki dwustronnego działania, elektrozawór z przewodami, oświetlenie LED, stopka podporowa i wymienny lemiesz gumowy z amortyzacją. Rama montażowa to TUZ kategorii II. Korpus malowany jest proszkowo w dwóch warstwach, antykorozyjnej i ochronnej, co przy soli ma znaczenie przez cały czas eksploatacji. Ceny od 15 500 zł, transport do 100 km bezpłatnie.

Pług Volant 2,5 i 3,2 m to wersja pod mocniejsze ciągniki, od 75 do 150 KM, z mocowaniem TUZ euro i sterownikiem elektrohydraulicznym. Wybierasz go wtedy, gdy ciągnik jest duży, a odcinki długie.

Jeżeli szukasz najprostszego rozwiązania do placu albo podwórza, jest jeszcze pług komunalny prosty na TUZ kategorii II. Pełną listę znajdziesz w kategorii pługi do ciągnika.

Sam pług to połowa zimowego utrzymania

Odgarnięta nawierzchnia po nocy zamarza i rano jest bardziej śliska niż przed odśnieżaniem. Drugą maszyną w zestawie jest posypywarka do soli i piasku na ten sam trzypunktowy układ zawieszenia. Przy chodnikach i wąskich ciągach warto patrzeć na wersje z przystawką komunalną, która pozwala zawęzić rozrzut do 1,2 m, żeby sól nie leciała w trawnik i pod samochody.

Krótko, na co patrzeć

  • Szerokość większa niż ciągnik, z zapasem na pracę pod kątem.
  • Lemiesz gumowy wymienny, jeśli odśnieżasz kostkę i chodniki.
  • Kopiowanie terenu i odchylanie lemiesza przy przeszkodzie, bez wyjątków.
  • Sterowanie z kabiny, jeśli praca trwa dłużej niż kilkanaście minut.
  • Oświetlenie robocze, bo odśnieża się po ciemku.

Nie wiesz, co pasuje do twojego ciągnika? Napisz albo zadzwoń, podamy dobór pod konkretny model.